Przedsiębiorcy w odwrocie. Starych firm ubywa, nowych powstaje coraz mniej
- Szczegóły
- Kategoria: Finanse
- Utworzono: środa, 22, luty 2012 09:19
- Odsłony: 8

Dane GUS nie pozostawiają złudzeń - na koniec ubiegłego roku w systemie REGON zarejestrowanych było łącznie 3,87 mln podmiotów gospodarczych.
Szczególnie źle wyglądają dane dotyczące liczby firm, które zakończyły działalność. Wyrejestrowanych zostało w ubiegłym roku 383,6 tys. podmiotów, co oznacza ponad 60-proc. wzrost rok do roku. Większość z nich po prostu nie dała rady utrzymać się na coraz trudniejszym rynku, a tylko nieco ponad 72 tys. zniknęło w ramach czyszczenia statystyk.
Równocześnie w całym ub.r. zarejestrowano tylko 346 tys. nowych przedsiębiorstw, czyli o 56 tys. mniej niż w roku poprzednim. Ten spadek nie jest przypadkowy. - Powstało mniej nowych firm, ponieważ urzędy pracy miały mniej środków na finansowe wsparcie bezrobotnych chcących założyć własny biznes - ocenia Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Z tego powodu przy wsparciu pośredniaków założono tylko 26,9 tys. podmiotów, czyli o 50 tys. mniej niż w roku poprzednim. - Ponadto część osób mogła się zniechęcić do prowadzenia własnego biznesu ze względu na niepewność w gospodarce, która się pojawiła w związku z problemami finansowymi wielu krajów UE - mówi Maliszewski.
Wśród firm, które zawiesiły działalność, prym wiodły te z branż handlowej i budowlanej. - Drobnym przedsiębiorcom trudno się utrzymać w handlu, biorąc po uwagę jego rozdrobnienie i konkurencję ze strony supermarketów - twierdzi Maliszewski.
Również w budownictwie jest dużo małych firm - wiele z nich ucierpiało, bo skurczył się rynek mieszkaniowy i zabrakło pracy. Ale to niejedyny powód. W branży narastają zatory płatnicze, które stały się gwoździem do trumny dla wielu małych przedsiębiorstw.
Niepowodzenie w biznesie, zwłaszcza małym, jest coraz częstszym zjawiskiem, co potwierdzają statystyki. Na przykład spośród 211,1 tys. firm utworzonych w 2005 r. tylko 33,1 proc. przetrwało dłużej niż pięć lat. Z kolei wśród przedsiębiorstw powstałych w 2009 r. po roku padła ponad jedna piąta. W podobnym stopniu porażki dotykają przedsiębiorców na Zachodzie. Ryzyko i bankructwo są po prostu nieodłącznymi elementami wolnorynkowej gospodarki. Nie zmienią tego nawet pieniądze na zakładanie własnej działalności, którymi hojnie sypały urzędy pracy i Bruksela.

Dziennik Gazeta Prawna
Janusz K. Kowalski
22 lutego 2012 (nr 37)
Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi[1]




